Stymulacja zewnątrzoponowa: powrót do mobilności po urazie rdzenia kręgowego

Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że na świecie jest pomiędzy 250 000 a 500 000 osób z różnego rodzaju urazami rdzenia kręgowego.

Paraliż oznacza ogromną zmianę stylu życia. Czasem zmiana ta zachodzi stopniowo, jak w przypadku postępujących chorób degeneracyjnych jak np. stwardnienie zanikowe boczne (SLA). Duża część przypadków paraliżu ma jednak związek z urazami rdzenia kręgowego, które powodują gwałtowne i trwałe zmiany.

W wieku 18 lat Zech Carson był pełen energii i w świetnej formie fizycznej. Wystarczyła chwila, aby podczas starcia na meczu futbolowym w Island Christian School doszło do złamania kręgu C4. Zech doznał tetraplegii, czyli ciężkiej formy paraliżu, która obejmuje wszystkie cztery kończyny. Nastolatek przeszedł 10-godzinną operację szyi i kręgosłupa. Był zmuszony do poruszania się na wózku inwalidzkim przez kolejne 23 lata.

Mimo trudnej sytuacji, chłopak nie stracił pozytywnego nastawienia. Dużą rolę odegrało tu wsparcie ze strony rodziny oraz fakt, że był zajęty pracą w rodzinnej firmie zajmującej się naprawą statków. Zech tęsknił najbardziej za drobnymi czynnościami życia codziennego, które zdrowe osoby uznają za coś naturalnego i niezbywalnego.

Metody leczenia urazów rdzenia kręgowego bardzo się zmieniły od lat 90., co wpłynęło pozytywnie na sytuację Zecha i innych osób. Wcześniej leczenie koncentrowało się na rehabilitacji oraz ponownym włączeniu pacjentów do życia w społeczeństwie. Współczesna nauka szuka sposobów na aktywną walkę z efektami najtrudniejszych urazów, jakie mogą dotknąć ludzkie życie. Największą nadzieję pokłada się w genetyce i metodach molekularnych, ale jako potencjonalne sposoby leczenia urazów rdzenia kręgowego uważa się również farmakologię oraz interwencje chirurgiczne.

Naukowcy cały czas szukają nowszych i bardziej skutecznych metod, ale już dziś dostępne jest urządzenie, które przywraca mobilność pacjentom z urazami rdzenia kręgowego.
Zech Carson dowiedział się o stymulacji zewnątrzoponowej, gdy szukał informacji na temat terapii komórkami macierzystymi. Metoda ta polega na chirurgicznym umieszczeniu urządzenia stymulującego na kręgosłupie i podłączeniu go do układu nerwowego. W trakcie intensywnej rehabilitacji, która zajmuje do 40 dni, pacjent uczy się, jak wykorzystywać urządzenie do wywoływania ruchu kończyn. Wraz z rosnącą kontrolą rąk i nóg, poprawie ulegają również funkcje układu autonomicznego, w tym kontrola pęcherza i zwieraczy, oraz praca układy sercowo-naczyniowego i funkcje seksualne.

Zech już wkrótce dołączy do grona pacjentów, u których stymulacja zewnątrzoponowa przyniosła pozytywne zmiany. Mężczyzna jest podekscytowany szansą na odzyskanie możliwości poruszania kończynami. Ma świadomość, że jest to czasochłonny proces, ale planuje ciężko pracować, aby spełnić swoje marzenia.

H/T: Florida Keys News